Rocznica śmierci księdza Władysława Gurgacza

admin 2010-09-14

W dniu 14.09.2010 o godz.13.00 w rocznicę wykonania w więzieniu przy ul. Montelupich w Krakowie wyroków kary śmierci (14.09.1949) na kapelanie Polskiej Podziemnej Armii Niepodległościowej, bohaterskim księdzu Władysławie Gurgaczu ps. "Sem", Stanisławie Balickim "Bylinie" i Stanisławie Szajnie "Orle" w Parafii Miłosierdzia Bożego na Osiedlu Oficerskim w Krakowie przy ul. Brodowicza odbyła się uroczysta Msza Święta za dusze zamordowanych. koncelebrowana przez o. Jerzego Pająka.

Ojciec Pająk wygłosił okolicznościowe kazanie objaśniające postawę bohaterskiego księdza.

W uroczystościach uczestniczyły poczty sztandarowe Narodowych Sił Zbrojnych i Związku Ofiar Komunizmu Okresu Stalinowskiego.Obecni byli kombatanci, harcerze i młodzież szkolna z XIII Gimnazjum i członkowie Zrzeszenia WiN w Krakowie.

Po Mszy Świętej odbył się uroczysty przemarsz na cmentarz Rakowicki. Nad grobami pomordowanych o. Pająk poprowadził modlitwy, złożono kwiaty i zapalono znicze.

Przedstawione zostały okoliczności okrutnych przesłuchań i tortur stosowanych na więźniach. Niektóre fakty dotyczące tych wydarzeń przedstawiła p. Danuta Suchorowska-Śliwińska autorka biografii Ks.Gurgacza pt. "Postawcie mi krzyż brzozowy".

Odwiedzono też groby innych partyzantów.

Według relacji zebranych przez p.Danutę Suchorowską-Śliwińską, ks. Gurgacz w ostatnim w czasie rozprawy sądowej słowie miał wypowiedzieć kilka niezwykłych zdań:

"Ci młodzi ludzie, których tutaj sądzicie, to nie bandyci, jak ich oszczerczo nazywano, ale obrońcy Ojczyzny! Nie żałuję tego, co czyniłem, moje czyny były zgodne z tym, o czym myśli miliony Polaków, tych Polaków o których obecnym losie zadecydowały bagnety NKWD. Na śmierć pójdę chętnie. Cóż to jest zresztą śmierć?... Wierzę, że każda kropla krwi niewinnie przelanej zrodzi tysiące przeciwników i obróci się wam na zgubę."

Zwrócił się także do sądowych oprawców: "Proszę Wysoki Sąd, aby nas, skazanych na śmierć, wyprowadzić na egzekucję razem."

Szli na śmierć żegnani przez więźniów z celi głośnym śpiewem "Pod Twoją obronę".

Ksiądz Władysław Gurgacz powiedział przed śmiercią: "Na moim grobie postawcie krzyż brzozowy".

Relację opracował i fotografował Jacek Janiec
Zrzeszenie WiN Kraków